niedziela, 2 sierpnia 2015

WANTED DEAD OR ALIVE



Podróż pociągiem na dzikich zachód. 

 Kowbojskie miasteczko było pełne niespodzianek.
Znaleźliśmy nawet przerośnięte owady - skorpion wujka Wojtka. 

 Prze chwilkę byliśmy małymi kangurkami.


Z balkonu był piękny widok na miasteczko.
- To była tylko cisza przed burzą.



A tu?!
3 na jednego to chyba nie uczciwe...
Aleks nie miał szans uciec.

 Tak więc, wszyscy wylądowaliśmy w dybach.




 A później w więzieniu na środku miasta.



Poszukiwana banda CZWORGA - bardzo niebezpieczna! 

sobota, 1 sierpnia 2015

Smoki w Dino Parku

 Po przekroczeniu bram parku okazało się, 
że nie tylko dinozaury zasiedliły się w parku, ale także smoki i to nie byle jakie.

 Duże, kolorowe i ruszające się. 

 Dinozaury też były - jak zwykle urocze.

 Mieliśmy też czas na zabawę na placu zabaw.


 Najlepsza okazała się wspinaczka.

 Wspólne zdjęcie na dinusiu,


 Przy jedzeniu lodów odwiedziły nas dinozaury.

 Nastka się trochę bała. Ale widać było, że dinozaury oswojone.


I bardzo lubią łaskotanie przez dzieci.

sobota, 25 lipca 2015

jagodowo



jagody

 nalewka jagodowa - w zimie degustacja 

jagody do kaszki



Mufinki jagodowo - truskawkowe
przepis wzięłam z tej stronki:

-moje uwagi -
1. muffinki wyszły miękkie, 
może dlatego że dołożyłam więcej owoców. 
2. Jak ktoś lubi słodkie ciasta to proponuję dołożyć więcej cukru (pełną szklankę)
3. po upieczeniu opadają, więc należało by wypełnić prawie po brzegi foremki

sobotni wypad

 Przygody nawet w deszczu mają moc spełnienia. 
Aleks zaprzyjaźniał się z jednodniowym strusiem.


Brał pod uwagę adopcję , 
ale kiedy dowiedział się, że z tego malucha urośnie 
ten o to okaz 

 zrezygnowaliśmy z nowego członka rodziny.


 A kiedy już deszcz przestał padać odwiedziliśmy - obowiązkowo - 
muzeum kolejnictwa w Kościerzynie. 
Być niedaleko i nie odwiedzić ciufci - to byłaby profanacja. 



Jak widać - lokomotywy i wagony wszystkim sprawiły wielką radość.






Nasze nowe okazy do kolekcji lokomotyw:
Różyczka i Szymek.