wtorek, 14 lipca 2015
poniedziałek, 6 lipca 2015
magia rysowania kredą po asfalcie
Oswajanie z rysowaniem rozpoczęliśmy od małych rysunków : byka i kwiatka,
Później przeszliśmy na większe rozmiary: ślimaczkowy domek (nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta)
rysowanie zwykłego domku ,
kontury cieni
klasy (nadal wspaniała zabawa)
kwiatek dla mamy
i ulicę, gdzie żadna krawędź nas nie ograniczała
i można było tworzyć wielkie skrzyżowania.
niedziela, 5 lipca 2015
niedzielne południe nad jeziorkiem
Wywrotka dzielnie przygotowywała nam plażę pod zabawę.
Nastka weszła wujkowi prawie na głowę, by lepiej widzieć nierówności,
a później był czas na drugie śniadanie.
Chwilka na sprawdzenie wyporności kół
i dawaj do wody.
Mama prawie jak modelka.
Woda nie za ciepła ale mokra.
sobota, 4 lipca 2015
piątek, 3 lipca 2015
odpust
dzwonimy do babci - Halo, baba...
Taksówką do domu.
I sesja zdjęciowa - z prababcią,
z ciociami,
a tu same kobietki (mama za aparatem).
Subskrybuj:
Posty (Atom)
