Czasami wujek da się namówić na małe szaleństwo ;)
Koń w wujka wykonaniu był interesujący,
choć ponoć później wujka kolana bolały.
- nieprzyzwyczajone :)
A Nastka w tym czasie spała
- na szczęście - bo może by też chciała,
a przecież ona jest jeszcze za mała.
A potem śpiewała z babcią.
Co śpiewały to nie wiem, zajęty byłem.